Pani Magda trafiła do mnie z konkretnym celem. Zaplanowała jaką masę ciała chce osiągnąć - już wtedy wiedziałam, że to zdeterminowana kobietka. Nie miałam wątpliwości, cel ma gwarantowany.
Nie było łatwo - jak sama pisze - praca, obowiązki domowe + dwójka dzieci, a gdzie jeszcze czas na siebie.
No właśnie, ale czy to nie jest samo życie?
Każdy z nas ma ważniejsze sprawy niż zadbanie o siebie... zawsze jest coś pilniejszego do zrobienia niż posiłek dla siebie do pracy, czy trening. Na szczęście Pani Magda czas znalazła i osiągnęła zaplanowany cel a nawet jeszcze więcej, bo lepsze nawyki żywieniowe są z nią do dziś.
Pani Magda, przy swoim trybie życia, potrzebowała prostego planu. Moim zadaniem było taki plan przygotować i chyba przyznacie, że się udało? :)
Poniżej kilka słów od Pani Magdy na temat przebytej drogi, zapraszam do poczytania.